Menu

18 grudnia 2013

25. Radleyowie - Matt Haig


wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: marzec 2011
liczba stron: 352
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction, komedia, kryminał





„Pragnienia nie można ugasić – ukryte gdzieś głęboko jest źródłem wszystkiego.”






     
     Rodzina Radleyów to wampiry. Nie takie, które płoną za dnia, a na widok krzyża uciekają gdzie pieprz rośnie. Na czosnek reagują raczej uczuleniem, a na słońce podrażnioną skórą. Nie są także nieśmiertelni. Faktycznie mogą żyć dosyć długo, mogą również latać, ale ponieważ ich wyznacznikiem postępowania jest tak zwany poradnik abstynenta, to bez odpowiedniej dawki ludzkiej, a jeszcze lepiej wampirzej krwi, ich skóra jest bez wyrazu, oczy pozbawione blasku i generalnie wyglądają raczej mało atrakcyjnie. Poradnik pomaga im więc przetrwać w normalnym środowisku, wśród sąsiadów z ulicy Orchard Lane.


„Jeżeli odpowiedzią jest krew, to zadajecie niewłaściwe pytanie.

Poradnik abstynenta (wydanie drugie), str. 101”


     Radleyowie to Helen i Peter oraz ich nastoletnie dzieci Clara i Rowan. Gdy ich poznajemy, rodzina żyje w tajemnicy, bowiem ani Clara, ani Rowan, nie mają pojęcia, czym tak naprawdę są. Ich problemy ze snem, pociąg do mięsa i wrażliwość na słońce tłumaczone są przez rodziców wirusem i alergią. Rodzinna sielanka trwa do czasu, gdy podczas nocnej imprezy, Clara zostaje zaatakowana przez pijanego kolegę z klasy i pod wpływem wydarzeń i oczywiście instynktu atakuje go i nieświadomie zabija. Od tej chwili rodzina Radleyów musi stawić czoła prawdzie i jej konsekwencjom. 
     Czy nieproszony gość w postaci wuja Willa pomoże rodzinie uporać się z problemami, czy może jego obecność spowoduje, że ukryte gdzieś głęboko tajemnice sprzed lat, będą chciały ponownie ujrzeć światło dzienne…



     Pierwszy raz miałam do czynienia z tak niekonwencjonalnym, a zarazem intrygującym przedstawieniem wampiryzmu, który owego czasu spotykamy na każdym kroku. Książka napisana raczej nieźle, pomysł z poradnikiem abstynenta wydaje się być strzałem w dziesiątkę, a  lektura jest nie tylko całkiem dobrą, ekscentryczną komedią z elementami kryminału, ale porusza także trochę bardziej złożone kwestie związane z zaufaniem, zdradą, oraz walką z tym, co łatwe, na rzecz tego, co dobre. Momentami akcja się dłuży, ale nie jest to jakimś wielkim minusem. Warto więc spojrzeć na tę pozycję z przymrużeniem oka, w innym wypadku można odczuć lekki niedosyt.



"Musimy nauczyć się, że rzeczy, których pragniemy, bardzo często mogą prowadzić do naszej zagłady. Musimy nauczyć się rezygnować z marzeń, aby utrzymać pozory rzeczywistości."



Oli.

24 komentarze:

  1. Nawet ciekawe :) może odstąpię swoje fantasy na rzecz tego czegoś owego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie :D Pisząc recenzję staram się zachęcić i Ciebie hehe ;)

      Usuń
  2. Od jakiegoś czasu zamierzam przeczytać tę pozycję ... i chyba się skuszę ;)
    Pozdrawiam, Luna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozycja lekka i z przymrużeniem oka ;)

      Usuń
  3. Niestety nic mnie w tej książce nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy dotychczas nie słyszałam o tej książce, ale brzmi ciekawie. O wampirach lubię nadal czytać, więc tematycznie powyższa pozycja również jak najbardziej dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dopiero niedawno o niej usłyszałam i stwierdziłam, że chętnie przeczytam :)

      Usuń
  5. Jaka wspaniale pomyślana książka! :) Z ogromną chęcią chcę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie wampiry książkowe nadal nudzą i to się chyba prędko nie zmieni. Jakkolwiek dobre byłyby "wampirze" książki, to ja i tak ich nie przeczytam jeszcze dłuuugo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś nawet mnie ciekawiła ale naczytałam się tylu negatywnych opinii, że postanowiłam ją sobie darować. Choć wystawiasz pozytywną ocenę to mam już chyba lekki przesyt tych wampirycznych opowieści. Teraz większe wrażenie robią na mnie dramaty obyczajowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jakąś słabość do wampirów ;)

      Usuń
  8. Zupełnie nie dla mnie :) Lubie jednak takie sztampowe wampiry, krew, proch, nietoperze.. i te sprawy :P

    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba mam podobnie. Najbardziej podobają mi się np. te z Wywiadu z wampirem , czy draculi :)

      Usuń
  9. Słyszałam o niej od koleżanki, bardzo ją wychwalała, ale jakoś nie ciągnie mnie do tego typu wampirów:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, bohaterowie nie przypominają typowych wampirów :)

      Usuń
  10. Czytałam, mam na półce, ale nie za bardzo mi się spodobała... Ostatnie 50 stron było fenomenalne, ale reszta... bardzo przeciętna. Teraz "Radleyowie" znajdują się na mojej półce książek do sprzedania
    Pozdrawiam :)
    izkalysa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także mam zamiar ją wymienić i zgadzam się, że akcja rozkręciła się na dobre dopiero przy końcówce :)

      Usuń
  11. Czyżby powiew świeżości na rynku literatury wampirzej? Jak rzuci mi się gdzieś w oczy, to chętnie przygarnę i przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka z pewnością nie powiela schematów, jakie pojawiają się w książkach o typowych krwiopijcach :)

      Usuń
  12. Brzmi ciekawie, z pewnością jest to spojrzenie z innej strony na wampiryzm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. Dość nietypowe, ale ciekawe :)

      Usuń
  13. Nie słyszałam o tej książce. Mimo, że bardzo lubię wampiry do tych nie ciągnie mnie, ale może kiedyś. Czas pokaże :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku bardzo się cieszę, że tu trafiłeś :) Jeżeli masz zamiar zostawić po sobie ślad w postaci komentarza, a jesteś niezarejestrowanym użytkownikiem to będę wdzięczna, jeżeli zamiast publikować komentarz jako anonim wybierzesz w listy opcję "nazwa/adres URL". W nazwie wpiszesz swoje imię lub nick,a pole adres zostawisz puste. Następnie wciśniesz dalej i opublikuj. W ten sposób, w razie mojej odpowiedzi, dasz mi możliwość zwracania się do Ciebie w odpowiedni sposób.
Zapraszam ponownie!! :)