Menu

11 października 2014

Stosikowe co nieco i pierwsza rocznica bloga :)

Witajcie :) 
     Zdałam sobie sprawę, że ostatni stosik pojawił się na blogu w pierwszych dniach marca, a co za tym idzie, nie miałam okazji pochwalić się książkami, dzięki którym powiększyła się moja biblioteczka. Mój regał pęka w szwach, ale nie jest to dla mnie przeszkodą w zdobywaniu kolejnych książek. Nałóg, to nałóg :D
     Kolejną wiadomością którą pragnę się z wami podzielić jest to, że 15 października minie rok od pojawienia się pierwszego wpisu na blogu. Były miesiące lepsze i gorsze, jednak patrząc przez pryzmat całego roku - jestem zachwycona. Bardzo wam dziękuję, za ten czas. Wasze odwiedziny i wsparcie napędzały mnie do dalszego prowadzenia bloga. Mam nadzieję, że kolejny rok będzie jeszcze lepszy. 
     A teraz zapraszam do zapoznania się z nowościami na mojej półce i podsumowaniem roku. 
Pozdrawiam  was gorąco!!! :)





1.Złodziejka książek - Markus Zusak
2. Dom tajemnic - Ned Vizzini Chris Columbus 
3. Inferno - Dan Brown
4. Istoty ciemności - Kami Garcia Margaret Stohl 
5. Księżyc w nowiu - Stephenie Meyer 
6. Zaćmienie - Stephenie Meyer 
7. Przed świtem - Stephenie Meyer 
8. Zmierzch - Stephenie Meyer 
9. Błękitna miłość - S. C. Ransom 
10. Błękitna magia - S. C. Ransom 
11. Błękitna nadzieja - S. C. Ransom 
12. Inne anioły - Lili St. Crow 
13. Zdrada - Lili St. Crow 
14. Zazdrość - Lili St. Crow 
15. Bunt - Lili St. Crow 
16. Czas odwetu - Lili St. Crow 
17. Strąceni - Gwen Hayes 
18. Podatek - Milena Wójtowicz 
19. Słodycze na śniadanie - Dorothy Koomson 
20. Czarny anioł - Graham Masterton
21. Miasto popiołów - Cassandra Clare 
22. Miasto zagubionych dusz - Cassandra Clare 
23. Miasto upadłych aniołów - Cassandra Clare 
24. Miasto szkła - Cassandra Clare 
25.Zabójcze piękno - Joy Fielding
26. Jeden dzień - David Nicholls 
27. Ucieczka andromedy -  Joaquin Borrell
28. Wieczne pragnienie - Laura Wright 
29. Gra diabła - Steve Mosby
30. Ostatnia spowiedź t.1 - Nina Reichter
31. Spacer w parku - Jill Mansell 
32. Fantazje w trójkącie - Opal Carew
33. Przebudzenie - Kelley Armstrong 
34. Wezwanie - Kelley Armstrong 
35. Przeznaczona do gry - Indigo Bloome 
36. Scarlett - Barbara Baraldi 
37. Angelfall - Susan Ee 
38. Dziedzictwo mroku - Bree Despain 
39. Wróżbiarze - Libba Bray 
40.. Wrota 2 -  Milena Wójtowicz 




Blog w liczbach:
Łączna liczba wyświetleń: 27862
Posty: 59
Komentarze: 1645
Obserwatorzy: 167
Polubienia na facebooku: 92
Zmiany szablonu i wyglądu bloga: 4





Oli.



4 września 2014

ZDRADA - Paulo Coelho



wydawnictwo: Drzewo Babel
data wydania: 27 maja 2014
liczba stron: 240
kategoria: literatura piękna

















"Lepiej nie żyć wcale niż nie kochać"

     Główna bohaterka ma wszystko, czego kobieta może pragnąć. Dobrą pracę, kochającego męża, dzieci i pieniądze. Nikt by nawet nie przypuszczał, że takie życie może się komuś znudzić. Wystarczyła chwila, spotkanie po latach i ten nagły impuls, bez którego wszystko toczyłoby się tak jak do tej pory…

     Linda ma 31 lat i jest dziennikarką. Ma przeprowadzić wywiad ze znanym politykiem. Jak się okazuje, kobieta zna Jakuba nie tylko z gazet, czy telewizji. Wspólne chwile, które kiedyś ze sobą spędzili, wracają do Lindy ze zdwojoną siłą. Dawne pragnienia odżywają, a to, co do tej pory było dla niej normalnym życiem, traci kolor w cieniu starej-nowej znajomości. Pragnienie i żądza, które pojawiły się nagle targając Lindą od wewnątrz, przysłaniają jej (jak dotąd) w miarę logiczne myślenie. Kobieta naraża wszystko, dla chwili przyjemności z byłym chłopakiem. Czy nagła fascynacja czymś nowym, a przede wszystkim zakazanym popchnie ją do kolejnych kłamstw i  zdrad? 
Tak łatwo można stracić to, czego dotąd nie docenialiśmy…




     Zdrada to powieść z dużą dawką filozofii i psychologii zamkniętą w zaledwie 240 stronach. Jak dla mnie trochę przereklamowana. Otóż nie mogę do końca rozgryźć tej książki. Niby ciekawy pomysł, ale pomimo całej mojej sympatii do Coelho, muszę przyznać, że czytałam kilka dużo lepszych pozycji jego autorstwa. Główna bohaterka z ewidentnym kryzysem własnego ego, nie do przełknięcia - bynajmniej dla mnie. Możliwe, że moje patrzenie na świat różni się od tego, które reprezentuje Linda, jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jej zachowanie przypomina z jednej strony problem głupiutkiej, zadurzonej nastolatki szukającej taniej podniety, z drugiej zaś kobiety bez zobowiązań, działającej bez względu na konsekwencje. Niektóre jej zachowania powodowały, że chwilami zastanawiałam się, czy na pewno czytam tę samą książkę, którą zaczęłam jakiś czas temu. 
Przykro mi, ale jak dla mnie, nie jest to lektura, której warto poświęcić czas więcej niż jeden raz. 



Oli.


22 sierpnia 2014

SZEPTEM - Becca Fitzpatrick

wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
data wydania: 13 stycznia 2010
liczba stron: 328
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction, paranormal romance
seria/cykl wydawniczy: Szeptem tom 1







   





     Nora jest nastolatką, która boryka się z problemami dnia codziennego, ale nie tylko. Gdy przed rokiem zamordowano ojca Nory, jej życie całkowicie się zmieniło. Matka bohaterki podjęła pracę, bez której nie dałaby rady utrzymać domu na przedmieściach, a co za tym idzie, dziewczyna większość czasu spędza sama, lub z gosposią Dorotheą. Nora ma też przyjaciółkę od serca Vee z którą siedzi na Biologii. Nie trwa to jednak zbyt długo. Podczas jednej z lekcji nauczyciel postanawia rozsadzić wszystkich, by mogli poznać bliżej pozostałych uczniów. Tak oto Nora poznaje Patcha. Pierwsze wrażenie zazwyczaj jest mylne, ale czy w tym przypadku jest tak samo? Chłopak nie emanuje niestety ani optymizmem, ani tym bardziej chęcią ujawnienia swojego tajemniczego „Ja”. Jest natomiast bardzo spostrzegawczy. Wydawać by się mogło, że czyta z dziewczyny jak z otwartej księgi. 


"- Cześć jestem Nora. 
Przeszył mnie czarnymi oczami, lekko wykrzywiając usta. Moje serce zamarło na chwilę, w której niby cień zapadła nade mną jakaś ponura ciemność. Zaraz zresztą zniknęła, ale ja przyglądałam mu się nadal. Nie uśmiechał się przyjaźnie. Był to uśmiech, który oznaczał kłopoty. Niechybne."


     Mijają dni, a ich przypadkowe spotkania są coraz częstsze. Co więcej, Patch jakby coraz bardziej interesuje się nowo poznaną koleżanką.  Z chwilą pojawienia się Patcha, w życiu Nory zaczynają dziać się dość niepokojące rzeczy. Gdy pewnej nocy dziewczyna zostaje napadnięta przez zamaskowanego napastnika, a jej życiu zagraża niebezpieczeństwo, wszystko to, co do tej pory było oczywiste, teraz będzie jedynie namiastką prawdziwego, pełnego niebezpieczeństw życia. Czy pojawienie się Patcha w pobliżu Nory miało wpływ na rozwój tych zgoła dziwnych wydarzeń? Czy dziewczyna posłucha serca i dowie się, kto jest jej największym zagrożeniem?



"Zobaczyłam jakieś odbicie w oknie i obróciłam głowę. Stał pod ścianą naprzeciw mnie, ubrany od stóp do głów na czarno, w kominiarce. Gdy mój nieprzytomny mózg zaczął przesyłać nogom komunikat: "Wiej", facet rzucił się do okna, otworzył je i zwinnie wyskoczył."




     Muszę przyznać, że długo nie mogłam przekonać się do tej książki... Co więcej z sięgnięciem po nią zwlekałam tak długo, że zdążyłam już zebrać wszystkie części. Teraz, gdy przeczytałam już pierwszy tom, cieszę się, że nie muszę czekać i już dziś mogę zasiąść do Crescendo! 
     Od pierwszych stron, Szeptem przypominało mi trochę pierwszą część Nevermore. Szkoła i nowy, tajemniczy partner przydzielony do zadania na ocenę. Możliwe, że właśnie to spowodowało wzrost mojego zainteresowania. Nevermore pochłonęłam jednym tchem, więc miałam nadzieję, że z Szeptem będzie podobnie. Nie myliłam się. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie. Akcja niezmiernie wciągająca, a relacje głównych bohaterów wprost nie pozwalały mi myśleć o niczym innym, jak tylko o tym, co wydarzy się na kolejnej stronie. Przyznam, że nie mam ostatnio zbyt wiele czasu na czytanie, ale poznanie świata Nory i Patcha było dla mnie czystą frajdą. Dzięki tej pozycji znów czuję potrzebę czytania i widzę, że pomimo wielu zajęć, zawsze znajdzie się chwila na przeczytanie choćby kilku stron przed snem. 
     Jednym słowem, polecam tę książkę wszystkim tym, którzy jeszcze jej nie czytali, a dla fanów gatunków jest to według mnie pozycja obowiązkowa! 



                                       Recenzja bierze udział w wyzwaniu: 





Oli.